[wpa_toolbar]

Zakręcony Kraj Kwitnącej Wiśni

Data Publikacji: 16.10.2012
Udostępnij:

„Klub Młodego Odkrywcy”

wyznaczył kierunek Japonia
„Zakręcony Kraj Kwitnącej Wiśni”

Od 1946r oficjalną japońską nazwą kraju jest Nippon – koku (Nihon – koku), co dosłownie oznacza państwo japońskie. Podróżniczka Antonina już tradycyjnie doskonale wie jak dzieci zainteresować, opowiadać,i pokazuje zdjęcia o najciekawszych miejscach i historii omawianego państwa. Opowieść o samuraju wywołała poruszenie wiadomo wśród chłopców, ale i dziewczynki były zainteresowane.

Samuraj – japońska nazwa oznacza „służyć panu”, pierwotnie była to świta służąca najwyższym dostojnikom japońskim tworzyła gwardię cesarską, oni byli twórcami szkół walki, wyszkolony samuraj potrafił zabić przeciwnika już za pierwszym ciosem, ponoć nawet jednym cięciem przeciąć go na pół, wzdłuż od czubka głowy, ze względu na charakter walki nastawianej na zadanie śmierci niemal jednym ruchem miecza, zdarzało się że kończyła się zgonem dla obu stron. Samuraja cechowała charakterystyczna fryzura tj. włosy upięte na czubku głowy i wygolone z przodu nad czołem, strój z dodatkami tworzyły kimono samuraja, swoje prawa mieli zawarte w kodeksie – księdze pięciu kręgów, ale najbardziej były cenione miecze, największy skarb ich majątku, dziedziczony rzez całe pokolenia, otaczany szacunkiem i kultem.Wśród samurajów był jeden amerykański samuraj.

„Klub Młodego Odkrywcy”

wyznaczył kierunek Japonia „Zakręcony Kraj Kwitnącej Wiśni”

Od 1946r oficjalną japońską nazwą kraju jest Nippon – koku (Nihon – koku), co dosłownie oznacza państwo japońskie. Podróżniczka Antonina już tradycyjnie doskonale wie jak dzieci zainteresować, opowiadać,i pokazuje zdjęcia o najciekawszych miejscach i historii omawianego państwa. Opowieść o samuraju wywołała poruszenie wiadomo wśród chłopców, ale i dziewczynki były zainteresowane.

Samuraj – japońska nazwa oznacza „służyć panu”, pierwotnie była to świta służąca najwyższym dostojnikom japońskim tworzyła gwardię cesarską, oni byli twórcami szkół walki, wyszkolony samuraj potrafił zabić przeciwnika już za pierwszym ciosem, ponoć nawet jednym cięciem przeciąć go na pół, wzdłuż od czubka głowy, ze względu na charakter walki nastawianej na zadanie śmierci niemal jednym ruchem miecza, zdarzało się że kończyła się zgonem dla obu stron. Samuraja cechowała charakterystyczna fryzura tj. włosy upięte na czubku głowy i wygolone z przodu nad czołem, strój z dodatkami tworzyły kimono samuraja, swoje prawa mieli zawarte w kodeksie – księdze pięciu kręgów, ale najbardziej były cenione miecze, największy skarb ich majątku, dziedziczony rzez całe pokolenia, otaczany szacunkiem i kultem.Wśród samurajów był jeden amerykański samuraj.

Dzieciom zaimponowała podróżniczka pokazując kilka chwytów karate, by następnie opowiedzieć o komiksach zwanych „manga” które są przedmiotem szkolnym jako lekcja „rysowania komiksu”.

Manga stanowi nieodłączny element japońskiej kultury narodowej, czytają ją w Japonii wszyscy, od biznesmenów do dzieci.

Postacie mangowe zwracają uwagę specyficznym stylem rysowania postaci ludzkich, głównie twarzy o wielkich oczach, jasnej cerze i nienaturalnym kolorze włosów.

W sposób niezwykle płynny prowadząca przechodzi do smoków, przynoszących szczęście i będącymi patronem rodziny królewskiej, a tatuaż smoczy wielu Japończyków nosi na plecach. W krótkiej opowieści o gejszach dzieci dowiedziały się, że były to damy dworu, o umiejętnościach artystycznych, które były mistrzyniami w sztuce konwersacji, tańca, śpiewu, gry na licznych instrumentach, znały się na ikebanie i innych sztukach japońskich, ubierały się w kimono.

Były też próby pisania po japońsku (jeden znaczek znaczy całe słowo) dzieci ćwiczyły przy japońskiej muzyce.

Przyszedł w końcu czas na poznawanie kuchni japońskiej. Tradycyjną potrawą jest sushi złożone z gotowanego ryżu oraz licznych innych składników, które można dowolnie komponować. Dzieci przygotowywały swoje wersje sushi, które były złożone z warzyw i owoców.

Oczywiście zajadały z apetytem, a dla swoich rodziców również przygotowali porcję sushi.

Najbardziej były zdziwione, że jadły wodorosty – nori i stwierdziły, że to jest smaczna przekąska .

W następną podróż udadzą się do Londynu na herbatkę, gdyż październik jest miesiącem herbaty. Warto więc zapoznać się ze smakiem angielskiej herbaty, w te jesienne dni.

{morfeo 59}