[wpa_toolbar]

Warsztaty z igłą

Data Publikacji: 06.12.2013
Udostępnij

iglla_krawiecka

Takie zaproponowaliśmy na zajęcia świetlicowe Danucie Erling, aby przybyła z dziećmi na spotkanie z panią Elżbietą, która jak nam zdradziła może całe godziny poświęcić szyciu i robótkom ręcznym, to są najprzyjemniejsze chwile.

Pani Elżbiet od paru lat jest naszą wierną czytelniczka i tak od słowa do słowa w rozmowach zdradziła, że poświęca dużo czasu na wprawki w szyciu i pruciu, po to, aby efekt końcowy dał rzecz z niebanalną urodą, określonego stylu.

Z wielka ochotą przyjęła nasze zaproszenie, aby móc podzielić się swoimi umiejętnościami z dziećmi. Zaproponowała nam, że nauczy dzieci robić ozdoby świąteczne – ręcznie, z materiałów dostępnych, tanich, które często wyrzucamy niepotrzebnie, a mogą być jeszcze raz wykorzystane, po prost dostać drugie życie.

I tak dzieci z D.Erling i W.Mazurkiewiczem przybyli we wtorek 3 grudnia na warsztaty pani Eli doskonale i profesjonalnie przygotowanej. Patrzyłyśmy jak poważnie podchodzi do spotkania z dziećmi. Wcześniej przybyła z wielkim koszem pełnym cudownych, kolorowych pięknych rzeczy: koronek, wstążek, tkanin miękkich…

Dla dzieci były przygotowane kolorowe miseczki pełne w smakołyki. Wcześniej odbyło się tradycyjnie – czytanie bajki, następnie krótko opowiedziałyśmy o tradycji przed laty, jaka była w starym Świeradowie. Mądre byłyśmy gdyż wcześniej Magda Olszewska opowiadała o tym, dzieci słuchały z zainteresowaniem a, że było przed Barbarą to wielu z nich mających drzewka czereśniowe obiecali jak to nasi przodkowie robili, pościnać gałązki i ustawić do wazonu z wodą, bo przecież jak zakwitną to gwarantują szczęśliwy rok. Śmiały się z przepisu na „jabłkowy salceson”, już wyciszone spotkały się z panią Elą. I co się okazało, że chłopcy lepiej od dziewczynek szyją, dokładniej, bardziej skupieni, przy igle, która może także przecież cudeńka uszyć. Warsztaty były udane i ciekawe dla dzieci, bardzo im się podobały i wyraziły chęć raz jeszcze spotkać się z panią Elą.

Każde dziecko uszyło: choineczkę, serduszko, lub etui na drobiazgi i było dumne ze swojej pracy.

Z panią Elżbietą już jesteśmy umówione na następne spotkanie – warsztaty.

{morfeo 89}