
27 maja na kolejnym czyli 11 spotkaniu z Magdą Olszewską, sympatycy starych historii związanych z Bad Flinsberg, zapoznali się z poezją i legendami.
Pogoda dopełniała nastrój poetycki, gdyż było ciemno, ponuro, tak jakby maj obraził się na wiosnę.
Magda Olszewska przeczytała wiele wierszy, pieśni, które sama tłumaczyła, ze źródeł do których oczywiście też samodzielnie dotarła przepraszając, że mogą być nie zawsze dosłownie przetłumaczone ze względów na rodzaj pisma, nam udostępniła dwie piosenki śpiewane podczas wieczorów przędzalniczych w najbardziej znanym lokalu Flinsberga „Gruner Hirt” – dom ten już nie istnieje, został zniszczony podczas budowy Drogi Sudeckiej w 1937r.
„Byłem zbrojnym huzarem,
do tego się urodziłem,
przez 33 lata
trzem królom wiernie służyłem.
Ma szabla i koń mój
Byli mi bardziej warci niż własny kąt.
Hura, hura, hura!”
„Kręć się, kręć kołowrotku,
mój syn ma dziewczynę.
Uprzędzie piękną suknie
I czepek na głowę.
Kręć się, kręć kołowrotku,
On kocha mocno swą dziewkę
I często wieczorami
Do domu odprowadza ją.
Kręć się, kręć kołowrotku,
On poślubił ją,
Wypalają się już wióry,
On łódką płynie z nią”.
***
Do Flinsberskiego źródła
Pełne nadziei ty źródło!
Twoje spienione fale
Serdecznie pozdrawiamy.
Kręgi nowonarodzonych
Niczym wieniec kwiatów
Ciasno ciebie otaczają.
Z daleka przybywasz,
Niczym dzwonów głos
W dolinę się toczysz.
Między kamieniami
Tryskasz niczym wino,
Których piana perłami się toczy.
W ziemi otchłaniach,
Pod pól lejami
Piach i borowiny rozrywasz,
A sosną stopy obmywasz.
Młode lasów krzewy
Dzięki tobie rosną.
Blisko przy twym boku
Radość wielką pije
Schaffgotschów rodzina czcigodna,
Której korzenie przeszłości dalekiej sięgają
I z początkiem tych ziem się zaczynają.
Wydeptaną ścieżką
Pod nieba błękitem
W wesołej rozmowie
Spacerują w zgodzie
Młodzieńcy i starcy.
Setki już tu przybywały,
Serdecznie ich tu witano.
Twe lecznicze moce
W sile wewnętrznej ukryte
Nigdy nie ustaną.
Tryskaj drogie źródło
Swą srebrzystą falą
Przybywających tu zdrowiem obdarzając.
Daj i mi swe błogosławieństwo,
By na życia drogach
Niczym promień słońca
Swą szlachecką mocą
Siły me wzmacniało
I uśmiechem na twarzy
Niczym prezentem obdarzyło.

Na zakończenie poetyckiego spotkania, serdecznie zaprosiła na następne, tym razem do Czarciego Młyna, gdyż pragnie opowiedzieć o historii Bad Schwarzbach. Wcześniej spotkamy się w bibliotece, aby zabrać tych Państwa, którzy nie mają jak dostać się do Czerniawy, razem damy radę, aby udać się do Czarciego Młyna na spotkanie z historią.