[wpa_toolbar]

Spotkanie z poezją i legendami

Data Publikacji: 04.06.2014
Udostępnij

SDC15762

27 maja na kolejnym czyli 11 spotkaniu z Magdą Olszewską, sympatycy starych historii związanych z Bad Flinsberg, zapoznali się z poezją i legendami.

Pogoda dopełniała nastrój poetycki, gdyż było ciemno, ponuro, tak jakby maj obraził się na wiosnę.

Magda Olszewska przeczytała wiele wierszy, pieśni, które sama tłumaczyła, ze źródeł do których oczywiście też samodzielnie dotarła przepraszając, że mogą być nie zawsze dosłownie przetłumaczone ze względów na rodzaj pisma, nam udostępniła dwie piosenki śpiewane podczas wieczorów przędzalniczych w najbardziej znanym lokalu Flinsberga „Gruner Hirt” – dom ten już nie istnieje, został zniszczony podczas budowy Drogi Sudeckiej w 1937r.

Byłem zbrojnym huzarem,

do tego się urodziłem,

przez 33 lata

trzem królom wiernie służyłem.

Ma szabla i koń mój

Byli mi bardziej warci niż własny kąt.

Hura, hura, hura!”

Kręć się, kręć kołowrotku,

mój syn ma dziewczynę.

Uprzędzie piękną suknie

I czepek na głowę.

Kręć się, kręć kołowrotku,

On kocha mocno swą dziewkę

I często wieczorami

Do domu odprowadza ją.

Kręć się, kręć kołowrotku,

On poślubił ją,

Wypalają się już wióry,

On łódką płynie z nią”.

***

Do Flinsberskiego źródła

Pełne nadziei ty źródło!

Twoje spienione fale

Serdecznie pozdrawiamy.

Kręgi nowonarodzonych

Niczym wieniec kwiatów

Ciasno ciebie otaczają.

Z daleka przybywasz,

Niczym dzwonów głos

W dolinę się toczysz.

Między kamieniami

Tryskasz niczym wino,

Których piana perłami się toczy.

W ziemi otchłaniach,

Pod pól lejami

Piach i borowiny rozrywasz,

A sosną stopy obmywasz.

Młode lasów krzewy

Dzięki tobie rosną.

Blisko przy twym boku

Radość wielką pije

Schaffgotschów rodzina czcigodna,

Której korzenie przeszłości dalekiej sięgają

I z początkiem tych ziem się zaczynają.

Wydeptaną ścieżką

Pod nieba błękitem

W wesołej rozmowie

Spacerują w zgodzie

Młodzieńcy i starcy.

Setki już tu przybywały,

Serdecznie ich tu witano.

Twe lecznicze moce

W sile wewnętrznej ukryte

Nigdy nie ustaną.

Tryskaj drogie źródło

Swą srebrzystą falą

Przybywających tu zdrowiem obdarzając.

Daj i mi swe błogosławieństwo,

By na życia drogach

Niczym promień słońca

Swą szlachecką mocą

Siły me wzmacniało

I uśmiechem na twarzy

Niczym prezentem obdarzyło.

SDC15763

Na zakończenie poetyckiego spotkania, serdecznie zaprosiła na następne, tym razem do Czarciego Młyna, gdyż pragnie opowiedzieć o historii Bad Schwarzbach. Wcześniej spotkamy się w bibliotece, aby zabrać tych Państwa, którzy nie mają jak dostać się do Czerniawy, razem damy radę, aby udać się do Czarciego Młyna na spotkanie z historią.