Spotkanie Pawła Wakuły po 40 latach ze Świeradowem – pisarzem, rysownikiem, ilustratorem.
12 czerwca 2015r z samego rana Paweł Wakuła spotkał się z dziećmi klas I – III w Świeradowie – Zdroju. Paweł Wakuła i 8 pisarzy z ilustratorką 11 czerwca rozjechali się po całym Dolnym Śląsku i mieli za zadanie spotkać się z dziećmi i młodzieżą. Wcześniej do biblioteki organizatorzy przysłali Gazetę XII Dolnośląskich Spotkań Pisarzy z Młodymi Czytelnikami „Z książką na walizkach” zatytułowany „Walizka”. Jak co roku pisarze stworzyli dla gazety specjalne wierszyki. Tym razem były to limeryki, tajemnicze, zabawne, nazwane „Horrolimerykami”.
A przypomnijmy limeryk – lekko nonsensowy wierszyk, który musi mieć 5 linijek (tę literacka zabawę stosowała noblistka Wisława Szymborska).
Limeryki dolnośląskie napisał i zilustrował Paweł Wakuła – nasz wyjątkowy gość, świetny pisarz i rysownik. Można też w „Izerce” przeczytać „Walizkę” i zapoznać się szczegółowo z artykułami oraz poznać sylwetki innych pisarzy, którzy odwiedzali w dniach 11 – 12 czerwca Dolny Śląsk, niektórych już wcześniej nasi najmłodsi czytelnicy poznawali: Kazimierza Szymeczko, niegdyś nauczyciela i doradcę szkolnych bibliotek, a teraz piszącego książki dla dzieci i młodzieży np. „Fałszerze w sieci”, „Milion w pięć dni”, „Tajemnica jednej nocy”, „Pościg za czarną hondą”, „Czworo i kości” (wszystkie są w Izerce), on sam wyznał, że „w wolnych chwilach grywa w gry fabularne, co potem opisuje w kolejnej książce”. Spotkała się z dziećmi w Czerniawie Joanna Zagner – Kołat – ilustratorka książek dla dzieci, a dwa lata temu była Agnieszka Tyszka autorka ponad 20 książek dla dzieci i nastolatków: cyklu przygód o Zosi z ulicy Kociej, „Czego uszy nie widzą”, „Wyciskacz do łez”, „Kawa dla Kota”, „M jak dżem”, „Miłość bez konserwantów”, „Miłość niejedną ma minę”.
W „Walizce redaktor Wydawnictwa „Akapit Press” zdradził tajemnicę wyborów tytułów do książek, które albo są olśnieniem i strzałem w dziesiątkę, albo męką poszukiwań tego jednego. Agnieszka Tyszka wymyśliła ciekawe tytuły jak np. „Wyciskacz do łez”, „Nawijka na skajpie”, „Meile na miotle”, „Czego uszy nie widzą”, „Kredens pod Grunwaldem”. Według Iwony Pakuły, szefowej Wydawnictwa Akapit Press mistrzynią w wymyślaniu tytułów jest Krystyna Siesicka, której „Zapałka na zakręcie” „Jezioro osobliwości”, „Bethoven i dżinsy” stały się tytułami kultowymi… , w „Walizce” jeszcze więcej jest ciekawych historii, po prostu należy do nas przyjść, poczytać.
Wracając do pisarza Pawła Wakuły, był wyraźnie wzruszony gorącym przyjęciem ze strony dzieci, które przedstawiły krótki program artystyczny o zwierzętach a motywem przewodnim było przesłanie z piosenki „Kochamy las i rzeki i o to musimy dbać”.
Dzieci były świetnie przygotowane przez nauczycieli klas I – III, zadawały autorowi wiele pytań, a przede wszystkim doskonale znały treść jego książek, gdyż fragmenty głośno czytały im panie nauczycielki.
Na zakończenie pisarz długo podpisywał autografy, książki dosłownie zostały wykupione przez dzieciaki, a pani Ala przyjeżdżająca z autorami do nas, od kilku lat, zawsze nas, dzieci , nauczycieli, rodziców po prostu Świeradów – Zdrój chwali, że najwięcej się sprzedaje książek, słowem jest wspaniała atmosfera i zaangażowanie mieszkańców.
Za rok znowu spotkamy się z pisarzem na Walizkach, a jakim zawsze to jest niespodzianką dla nas i czytelników.
Dla Pawła Wakuły była to również sentymentalna podróż w przeszłość, gdyż 40 lat temu spędził wakacje właśnie w Świeradowie – Zdroju, niewiele pamiętał dlatego z radością przyjął zaproszenie do nas, tym bardziej, że uwielbia lasy, przyrodę, a tego u nas nie brakuje.
Było mu miło spotkać się z Barbarą Rymaszewską – pracownikiem Nadleśnictwa Świeradów, gdyż pisarz pisze książki które wydaja Lasy Państwowe. A przezabawna powieść „Na tropie sześcioptaka” opowiadająca o sympatycznym leśniczym Piątku, który szuka tajemniczego stworzenia – sześcioptaka, jest szczególnie polecana przez Lasy Państwowe, autor był bardzo zadowolony, że miał możliwość porozmawiania z Barbarą Rymaszewską, z którą świetny kontakt od razu nawiązał i zaprosił do wspólnego spotkania, dziękując szczególnie za prawdziwą czapkę leśnika, a nam za kubek z Kwisią.
[Best_Wordpress_Gallery id=”64″ gal_title=”Spotkanie z Pawłem Wakułą”]