[wpa_toolbar]

Powrót do Nałęczowa

Data Publikacji: 09.08.2013
Udostępnij:

naleczowTa książka na pewno się spodoba naszym czytelnikom

„Powrót do Nałęczowa” to pierwsza książka Wiesławy Bancarzewskiej, bardzo udany debiut emerytowanej nauczycielki biologii, autorki publikacji dydaktycznych, a przede wszystkim miłośniczka stylu retro oraz stojących zegarów.

Bohaterka Anna w swoim domu miała również duży stary zegar, bo mu ufała raz w tygodniu otwierała oszklone drzwi, na których zawsze były walcowate obciążniki, podjeżdżające do góry i nakręcała, a ten oddychał z ulgą liczył godziny swoim bim – bam, bim – bam, oprócz tego posiadała stare zdjęcia, pamiątki po krewnych, którzy żyli w dawnym Nałęczowie, pełnym urokliwych willi, ciekawych mieszkańców i historii. Bohaterka nie potrafi odnaleźć się we współczesnym świecie dzięki niezwyklej niezwyklej szansie trafia do rodzinnego Nałęczowa w 1932r.

Podróżowanie w czasie dla Anny okazuje się szczęśliwe, poznaje dokładnie życie w urokliwycm mieście.

Pisarka zadbała o liczne szczegóły, które nam współczesnym czytelnikom będą się wydawać trochę archaiczne, ale tak żyło się w latach trzydziestych, ileż w tych opisach jest finezji w znajomości tematu, w opisie bombonierki z czekoladkami z lat trzydziestych, gdzie były to przepiękne, ręcznie robione cacka, wewnątrz wykładane atlasem, z wierzchu obciągane grubym pluszem, do tego gustowne sznureczki lub koronki.

Po zjedzeniu czekoladek nie wyrzucało się pudełek do śmieci. Można było przechowywać w nich listy, przybory do szycia lub pamiętnik (s. 405).

Również i jedzenie było wyszukane np. obiad podawany „Pod Orzechem” składał się z barszczu ukraińskiego, omletu z groszkiem i na deser jabłka zapiekane z cukrem, prawie wszystko co miało być na talerzu musiało wcześniej rosnąć w ogródku. Wiele ciekawostek jest o rodzinie Stefana Żeromskiego, mieszkającego w Nałęczowie.

Samemu pisarzowi nie podobał się świat w którym tylko wybrańcy mieli prawo do wiedzy, starał się zmienić, poprzez tajne nauczanie, wykłady , przemówienia.

Jest to książka, która naprawdę wciąga, a podroż jaką nam funduje autorka jest czarująca.

Polecamy na wieczory i zapewniamy, że będą to niezapomniane chwile.