[wpa_toolbar]

Opowieści o Kotlinie

Data Publikacji: 31.10.2015
Udostępnij

29 X.2015 w Izerce już po raz 23 Magda Olszewska – przewodnik, tłumaczka a przede wszystkim lokalna tropicielka ciekawostek, tajemnic dawnego Świeradowa – Zdroju spotkała się ze stałymi czytelnikami, aby opowiedzieć o Kotlinie, dawnej niemieckiej wsi leżącej na stokach Kotła (721 m n.p.m.).

Magda Olszewska zaznaczyła wyraźnie, że swoje opowieści opiera na niemieckich źródłach, według niej są bardziej wiarygodne. Początek istnienia wsi sięga czasów Bolesława Kędzierzawego, który zbudował skromny zameczek myśliwski, jego następca Bolesław jeszcze bardziej go rozbudował, na przełomie XIII i XIV wieku, nadal rozbudowywano, ze względu na to, że byli miłośnikami polowań , dbali żeby było dużo miejsca, w czasie wojen husyckich dworek do ruiny doprowadzono. Nazwę „Kessel” przemianowano na „Deszczową Górę” , a sprawcą był w XVII w jeden z hrabiów z rodziny Schaffgotsch, który udał się na polowanie i niestety przez 8 dni padał ulewny deszcz, uniemożliwiając mu w ten sposób polowanie.

Nazwa „Deszczowa Góra” zachowała się do 1947 roku, gdyż powrócono do pierwotnej Kessel.

W 1825 w Kotlinie mieszkało 215 mieszkańców w tym było 11 ogrodników, a resztę stanowili chałupnicy, którzy wykonywali miotły, łyżki drewniane, z myślą o kuracjuszach.

Kotlina przez wiele lat była atrakcyjnym miejscem pobytu turystów i kuracjuszy, oraz celem wycieczek kuracjuszy z Bad Flinsberg.

W 1917 roku obiekt nabywa Berlińska Kasa Chorych i tworzy się zespół 8 budynków, do którego budowy używano materiały lokalnego pochodzenia, czyli kamienie z pobliskiego kamieniołomu.

Po II wojnie światowej zmieniono zakres użytkowania, niestety już lata świetności nie wróciły, w chwili obecnej można oglądać tylko ruiny budynku.

Wiadomości, Magda wzbogaciła o historię Gierczyna, Przecznicy, gdyż były to niegdyś prężne miejscowości np. w Gierczynie mieszkało 646 mieszkańców, ponadto pokazała nam 3 cynowe łyżki, buteleczkę z „eliksirem życia” tj. napojem popularnym na terenie ośrodka w Kotlinie, którym leczono i stosowano jako kurację pitną , na zakończenie Magda zachęciła iż następne spotkanie będzie dotyczyło wilii Pintscha czyli „Marzenie”.

[Best_Wordpress_Gallery id=”76″ gal_title=”Opowieści o Kotlinie”]