[wpa_toolbar]

Nasze misie, miśki, misiaczki

Data Publikacji: 26.11.2013
Udostępnij

Pod takim hasłem odbyły się zajęcia dla dzieci, uczniów klasy I Szkoły Podstawowej nr 2 w naszej bibliotece, prowadzone przez Danutę Erling – pedagoga i radną – nie po raz pierwszy, gdyż zawsze znajduje czas, aby przy różnych okazjach spotkać się z dziećmi.

My staramy się, aby tradycja była podtrzymana, gdyż z okazji Święta Misia od paru lat przyjeżdżają do nas uczniowie z Czerniawy.

Starannie przygotowujemy się do spotkania, dzieci na samym wstępie zwiedzają Urząd Miasta, tym razem naszym przewodnikiem była kierownik Referatu Promocji Dorota Marek.

Dzieci były pod wrażeniem spotkania z burmistrzem, odbyło się oczywiście głośne czytanie oraz wiele pytań zadawali, a nawet przez chwilę mogli posiedzieć na fotelu burmistrzowskim, ale najbardziej chłopców zainteresowała szabla, czołg i inne prezenty jakie burmistrz ma wyeksponowane na półce w swoim gabinecie. Dzieci były zgodne, że trzeba się uczyć, aby być burmistrzem, następnie zwiedzały Salę Ślubów i poszczególne biura, aby chwilę dłużej zatrzymać się w sali obrad rady Miasta i posłuchać szefowej Referatu Promocji, która szybko nawiązała z nami kontakt, odpowiadała na liczne pytania następnie odprowadziła do biblioteki i każdemu dziecku przypięła okolicznościowy znaczek z okazji już 10 lecia obchodów Święta Misia w naszym mieście. Już tradycją jest, że informatyk Tomasz Chmielowiec z Moniką Daszko wymyślają i wykonują na nasza prośbę specjalne znaczki, w roku ubiegłym były dyniowe, a teraz misiowe sprawiające radość oraz podkreślają wyjątkowy charakter obchodów.

Zajęcia jakie przygotowała Danuta Erling, były bardzo urozmaicone, dzieci nie miały czasu na nudę, a co najważniejsze jak nam zdradziła prowadząca, wszystkie punkty scenariusza zostały zrealizowane. Dzieci zapoznały się z misiowymi faktami, czyli historią powstania pluszowego misia, by następnie przekonać się, że „nasze misie, miśki, misiaczki towarzyszą nam, są w naszych domach, na półce, łóżku, fotelu”, bo przecież Miś Pluszowy, a szczególnie ten nasz, wyjątkowy i ukochany nie jest zwykłą pluszową zabawką, bo taki Miś jest żeby było kogo tulić, kiedy pada deszcz i jest smutno, ma duże uszy, żeby mieć coś do targania i kochania, ma także miękkie łapki, za które możemy trzymać, kiedy tylko chcemy.

Dzieci wysłuchały wiersza „Nie obejdzie się bez misia” rysowały już wcześniej przygotowane misie kontury na brystolu i przyklejały na patyczek, również dmuchały balony i na każdym z nich napisali jedną literkę, które zostały ułożone w hasło „Święto Misia”

Był czas na inscenizację piosenki „Niedźwiadki – Niejadki”

w której powtarzał się często refren :

„Co tu robić? Co tu robić

Nie chcą misie jeść

Co tu robić? Co tu robić?

Nie chcą misie jeść

Prosi mama niedźwiedzica

Prosi tata duży miś

Moi mili zjedźcie obiad

Dobry miodek mamy dziś!”

Akurat naszych małych gości nie trzeba było namawiać do zjedzenia ciasteczek z miodem, tak jak do wysłuchania terapeutycznej autorstwa D.Erling bajki oraz odpowiadania na pytania w konkursie wiedzy o misiach.

Zajęcia dzieciom się podobały, były pod wrażeniem podziękowały nam wspólnie ze swoją panią Lucyną Fischer specjalnie wypisanym „Podziękowaniem”, a my z kolei oceniając naszych gości, podziwialiśmy ich rozśpiewanie, manualno – plastyczne zdolności oraz wiedzę na temat ciekawostek z życia niedźwiedzi oraz emocjonalne zaangażowanie w zajęciach.

Reasumując były to kreatywne i twórcze zajęcia dla dzieci i duże brawa dla Danuty Erling, że jej się to udało, a przede wszystkim, że dzieci były zachwycone i na pewno na długo pozostaną w pamięci chwile spędzone z burmistrzem, kierownikiem Referatu Promocji, kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego, a przede wszystkim z Danutą Erling (pedagogiem).