Wielkim zaszczytem było gościć panią Henrykę Maroń, wieloletnią czytelniczkę Izerki, mieszkankę Świeradowa – Zdroju od 1955 roku, całe życie zawodowe przepracowała w Uzdrowisku jako kelnerka a potem szefowa 18 kelnerek, wdowa od siedmiu lat, we wrześniu kończy 92 lata, wychowała troje dzieci: Grażynę , Zbigniewa i Włodzimierza, babcia 6 sześciu wnucząt, dziewięciu prawnuków i sześciu praprawnuków. Uwielbia czytać, swój ogród, seriale, podróżować, zwiedziła całe wybrzeże, góry i jeziora w Polsce.
Moje ulubione miejsce w Świeradowie -Zdroju …?
lubię spacery na Zajęcznik , wzdłuż trasy starego torfowiska do „ tartaku”, oraz drogę do tzw. „Osiedla dziewięciu domków”
Najbardziej lubię w sobie …?
spokój i życzliwość dla ludzi
W ludziach cenię najbardziej …?
– życzliwość, szacunek, spokój… (a po chwili) nie lubię kłótni
Zawsze znajdę czas dla …?
– rodziny… najbliższych
Najpiękniejszy prezent jaki ostatnio dostałam…?
-prezenty, kwiaty na Dzień Babci od wnuków
Najbardziej boję się …?
-ciemności i złych, niedobrych ludzi
Wzruszam się gdy…?
– gdy moje dzieci i wnuki mnie odwiedzają
Na co wydam „każde pieniądze „…?
– na swoje przyjemności
Mam bzika na punkcie …?
– „Krzyżówek ” i oczywiście ulubionych seriali (tu potwierdza z uśmiechem syn Zbigniew, który nam towarzyszy przy rozmowie)
Szczęście dla mnie to…?
– zdrowie całej rodziny
Ostatnio przeczytałam …?
– (dłuższa chwila zastanowienia i z uśmiechem patrzymy na osiem książek, które zostały
zwrócone) lubię powieści historyczne, biograficzne, z życia wzięte, obyczajowe i serie jak np. pisarki Joanny Tekieli + cykl o Olszowym Jarze
Prosimy podać czytelnikom Izerki i mieszkańcom Świeradowa Zdroju receptę na długie i
szczęśliwe życie seniorki
– (uśmiech) jednym zdaniem „ Być życzliwym dla ludzi”
Życzymy Pani 100 lat w zdrowiu !