Krótko z fotela „Pod Panem Tadeuszem” – spotkanie 45

Data Publikacji: 30.04.2026
Udostępnij:

Iwona Korzeniowska-Wojsa współpracuje z Izerką od samego początku swojej pracy zawodowej, czyli od 1991 roku, z wykształcenia polonistka, absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego, optymistka z pozytywną energią, pełna twórczych pomysłów, przez kilkanaście lat współorganizowała z nami i animatorami czytelnictwa z Dolnośląskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu edukację czytelniczo-literacką „Twórcze spotkania z książką” (11 lat) a od 2006 roku Dolnośląskie Spotkania Pisarzy z Młodymi Czytelnikami – czyli „Z książką na walizkach”.

Żona Szczepana, mama Gabrysi i od października 2025 roku babcia Helenki. Radna Powiatu Lubańskiego przez dwie kadencje 2014-2018 i 2018-2024, w tej ostatniej pełniła funkcje wiceprzewodniczącej, tak jak przez wiele lat była wicedyrektorem Miejskiego Zespołu Szkół, zdradziła wyraźnie wzruszona, że jej pierwsi uczniowie, których miała pod opieką jako wychowawczyni czyli od klasy czwartej do ostatniej gimnazjum, już mają po czterdzieści lat, aby się wyciszyć i uporządkować myśli, ostatnio maluje, rysuje i oczywiście czyta książki, w tym najczęściej kryminały polskich autorów.

Moje ulubione miejsce w Świeradowie-Zdroju…?
– wszystkie miejsca zielone i ciche.

Najbardziej cenię w sobie…?
– najbardziej lubię w sobie to, że nie potrafię się poddawać i umiem cieszyć się małymi rzeczami. Lubię też swoją niezależność.

W ludziach najbardziej cenię…?
– wierzę, że ludzie są dobrzy. Staram się w nich zauważać same dobre cechy.

Najpiękniejszy prezent, jaki ostatnio dostałam…?
– wnuczka Hela – najpiękniejszy uśmiech jaki znam, sama radość zamknięta w jednej osobie.

W życiu każde pieniądze mogłabym wydać…?
– każde pieniądze wydam na bliskich, zdrowie i komfort, bo to inwestycje, które zawsze się zwracają.

Nie wyobrażam sobie dnia bez…?
– porannej czarnej kawy z mężem albo koleżankami w pracy.

Wzruszam się, gdy…?
– kiedy ktoś nagle okazuje więcej dobra niż się spodziewałam i gdy ktoś się nie poddaje, mimo że ma wszystkie powody, żeby odpuścić.

Gdybym mogła cofnąć czas…?
– zrobiłabym wszystko tak samo.

Ostatnio przeczytałam…?
– wróciłam do klasyki renesansowego humoru F. Rabelais’a w „Gargantua i Pantagruel”. To powieść o przygodach ojca i syna, które są pretekstem do pokazania świata w krzywym zwierciadle od edukacji i religii, przez politykę aż po ludzką głupotę i chciwość. Kończę czytać książkę dr D. Amena „Zmieniaj swój mózg każdego dnia dzięki neuroplastyczności”. Nauczyłam się, że zmiana nawyków życiowych jest możliwa w każdym wieku. Dobrze porządkuje system wartości. Polecam!