[wpa_toolbar]

Festiwal Dyniowy 2012

Data Publikacji: 29.09.2012
Udostępnij:

Festiwal Dyniowy zbliża się wielkimi krokami !!


Dyniowa poezja. Przedszkolaki wiersze piszą.

Grupa 5 – 6 latków „Słoneczka” z nauczycielami Danutą Gronską i Teresą Felisiak wspólnie napisali:

To nie nadmuchana

mandarynka wielka,

tylko dynia ogromna

co ją wiezie Elka.

 

Dzieciaki wesołe

„Halloween” zrobiły.

Dyni łzy już płyną

nie chce straszyć innych.

 

Dynia choć okrągła

nie jest piłką wcale,

zrób z niej pyszną zupkę

-piłka rzucisz dalej.

 

Dałam mamie dynię

upiekła mi placek,

ale cóż mi z tego,

kiedy zjadł go Jacek.

 

Dynia okazała

wszystko co potrzeba

od ziemi dostała .

Pomogło słonko

co ją ogrzewa,

deszczyk rosił grządkę na której wzrastała.

 

Wiersz „Dynia” Julii Rosołek i rodzica – 4 lata

Nie sadzę rzepek! – dziadek marudził,

bo się z poprzednią strasznie natrudził.

Rodzina cała ją wyciągała,

ale bez Kici, Mruczka czy żaby

nawet rodzina nie dałaby rady.

 

Posadził dziadek więc teraz dynię.

Pieczona dynia się w ustach rozpłynie.

Nasionko dyni też dobro czyni,

z dbania o brzuszki dziecięce słynie.

A z pomocą mamy można się tak bawić:

wyciąć w dyni buzię i przed dom wystawić.

 

Lecz oczy dziadka dlatego się mienią,

że dyni się nie wyciąga, bo rośnie nad ziemią.


Dynia w roli głównej

Dynia – odnosi sukces, gdyż jest zdrowa, ładna i tania. Dzięki żółtej i pomarańczowej barwie potrafi wywołać uśmiech, radość, po prostu przegnać wszelkie złe myśli. Można z niej przyrządzić pyszne danie dla całej rodziny, ale i poprawić sobie i innym nastrój, wykonując z niej np. jesienny stroik, udekorować dom, ogród, ale też zrobić świetny kosmetyk.

Dynia nie dopuszcza, aby dopadła nas jesienna melancholia, gdyż żółto – pomarańczowa ozdoba działa jak witamina i kolory te jak to określają koloroterapeuci mają bowiem właściwości antydepresyjne, radosne, wywołujące dobry nastrój, a jedząc pomagają nam pozbyć się nadmiaru kilogramów, a same pestki są znakomitym energizerem, gdyż są bogate w mikroelementy i różne witaminy, a przede wszystkim mają dużo fosforu.

Delikatny smak dyni docenili już starożytni Rzymianie. Słynny Lukullus senator, który znany był z tego, że był wielkim smakoszem,częstował gości m.in. dynią smażoną w miodzie.

Dynia w końcu doczekała się, że poświęca się jej wiele miejsca w czasopismach, gdzie pisze się o niej, a przede wszystkim przedstawia się świetne przepisy na potrawy dyniowe, z której dosłownie można wszystko przyrządzić: zupę, nadziewać kremowe desery, rozgrzewające musy, sałatki, muffiny, placuszki, ciasta, podawać jako dodatek do pieczonego mięsa, kanapek, piec chlebki, pierogi, jesienne pappardelle…

A spożywanie zupy – kila razy w miesiącu pozwoli zachować zdrowie i urodę. Zupa krem z dyni to prawdziwa bomba witaminowa, gdyż w niej jest beta – karoten, potas, magnez, wzmacnia odporność, reguluje pracę układu trawiennego, zawarta w niej witamina A – korzystnie wpływa na stan skóry, paznokci i włosów. Zupy przyrządza się łatwo, a najważniejszą sprawa jest to, że są sycące, ale też bardzo wykwintne, eleganckie, wyrafinowane w smaku i potrafią każdą osobę zachwycić swoim wyjątkowym smakiem.

Rodzice i dzieci mieli wyjątkową okazję w tym roku po raz pierwszy wybrać się na rodzinny spacer do Nadleśnictwa Świeradów i podziwiać kolorowe kompozycje dyniowe.

To był strzał w dziesiątkę, dynia w roli głównej znalazła swoje miejsce. Teren Nadleśnictwa wprost jest wymarzonym miejscem na eksponowanie naturalnych kompozycji. Prezentowały się bajecznie i przyciągały o wiele więcej osób niż my dotychczas na 2 poprzednich festiwalach, jest przestrzeń, która sprzyja, że zachowują prace dłuższą świeżość.

A pani Basia Rymaszewska – pracownik Nadleśnictwa Świeradów okazała się doskonałym komisarzem wystawy, zakomunikowała nam, że Nadleśnictwo już w stały kalendarz imprez wpisuje Festiwal Dyniowy, tak więc poszerza się lista organizatorów oprócz pana Wojtka Erlinga sponsora dyń od samego początku istnienia festiwalu, w tym roku dostarczyło do biblioteki , przedszkola i szkoły ogółem ponad 300 kg dyń, nad medialną oprawą postanowił czuwać referat UM z szefową Dorotą Marek – pomysłodawczynią oczywiście za zgodą Nadleśnictwa, aby jeden wieczór kompozycje dyniowe były wieczorem podświetlone i tak się stało 20 października od godz. 18 do godz. 21 , dzieci z rodzicami mogły popatrzeć na dyniowe zjawy. Wyjątkowo w tym roku sprzyjała pogoda rodzinnym spacerom.

Rok temu oceniliśmy 58 prac i był problem z przyznaniem pierwszych miejsc, gdyż były starannie wykonane i kolorowe, a na III Festiwal Dyniowy w dniach 15 – 17. X .2012r ogółem wpłynęło 105 prac plastyczno – technicznych oraz 2 bajki :Anny Trepki z Legnicy „W krainie Dyni” oraz Piotra Bigusa „Dyniowy ogród”, 6 wierszy dzieci z przedszkola oraz 2 tautogramy o dyni Anny Trepki.

Komisja wieloosobowa miała niesamowity problem, jak sprawiedliwie ocenić kompozycje dyniowe?

Wspólnie postanowiono iż będziemy przyznawać poszczególne miejsca w różnych kategoriach ze względu na wiek, wielkość dyń oraz indywidualne , specjalne.


Galeria – Festiwal Dyniowy 2012

Prezentujemy zdjęcia z II Festiwalu Dyniowego. Sprwdzcie sami, jakie genialne prace mieliśmy do ocenania w tym roku!

{morfeo 60}


III Festiwal Dyniowy już oceniony i było bardzo trudno …

Rok temu oceniliśmy 58 prac i był problem z przyznaniem pierwszych miejsc, gdyż były starannie wykonane i kolorowe.

Na III Festiwalu Dyniowym w dniach 15 – 17. X .2012r ogółem wpłynęło 105 prac plastyczno – technicznych oraz 2 bajki :Anny Trepki z Legnicy „W krainie Dyni” oraz Piotra Bigusa „Dyniowy ogród”, 6 wierszy dzieci z przedszkola oraz 2 tautogramy o dyni Anny Trepki.

Komisja wieloosobowa miała niesamowity problem, jak sprawiedliwie ocenić kompozycje dyniowe?

Wspólnie postanowiono iż będziemy przyznawać poszczególne miejsca w różnych kategoriach ze względu na wiek, wielkość dyń oraz indywidualne , specjalne.

Kategoria : kompozycje Rodzinne

I miejsce

Żyłkiewicz Tymon „Czarodziej”

Walczak Wojtek „Jesienny uśmieszek”

Burawski Oliwier „Królewska karoca”

II miejsce

Rodzina Salawów „Rodzina łabędzi”

Kategoria: dzieci w wieku przedszkolnym

I miejsce

Śnieżek Ziemowit „Sowa”

Osińska Oliwia „Dyniowa królowa”

II miejsce

Biały Maks

Szukiewicz Kinga „Dyniowy domek”

Jurczak Iga

III miejsce

Fila Oliwier „Pani Jesień”

Feliński Dominik

Niewiadomska Weronika

IV miejsce

Cielecka Oliwa

kategoria szkolna – wielkość „Duże dynie”

I miejsce

Krzewina Julia „Jesienna dziewczynka”

Piwowarek Kacper „Smok”

Śnieżek Jagoda „Sowa”

Chmielowiec Szymon „Rekin dyniojad”

II miejsce

Chmielowiec Natalia „Myszka w klatce”

Szukiewicz Nikola „Myszka Miki”

Jurczak Dawid

III miejsce

Adam Dominik

Kobusiński Maks „Lampion”

Łabęcka Kinga „Koszyk”

IV miejsce

Tomaszewska Sara „Sad owocowy”

Kategoria szkolna – wielkość „małe dynie”

I miejsce

Pacyna Krystian „Dyniowy Shrek”

Zarbock Sebastian „Dyniowy nietoperz”

Syrewicz Marta „Uciekający jeżyk”

II miejsce

Pacyna Dominik „Dyniowy Indianin”

Lipnicka Angelika „Zdenerwowany ptaszek”

Bigus Oliwia „Hello Kitty”

III miejsce

Surmacz Matylda „Czarodziej”

Terechowicz Marika „kotek”

Kategoria : prace zbiorowe

I miejsce

Oddział przedszkolny przy SPnr2

Grupa przedszkolna „Słoneczka”

II miejsce

Klasa II SP nr 2

klasa IIa SP nr1

III miejsce

Świetlica Środowiskowa „Mrowisko”

Nagrody specjalne

Nagroda Burmistrza miasta dla

Arkadiusza Gettner „Izerski turysta”

Nagroda od Nadleśnictwa Świeradów

dla:

Olszewskich Kuby i Julki „Izerdyn”

Sokołowski Kacper „Dzik”

Sokołowski Jakub „Świnka”

Karłowicz Igor „Myszka”

Kalinowski Wiktor „Kaczka dziwaczka”

Nagroda od pracowników Urzędu Miasta dla Kowalskiego Damiana i Kijko Marcina

Nagroda od pracowników Miejskiej Biblioteki Publicznej w Świeradowie – Zdroju dla:

Salawy Karoliny „Dyniowy serwis”

Nikoli Joya za najmniejszą kompozycje dyniową

Jonosza Żyłkiewicza – najmłodszego uczestnika konkursu

Nagroda za najbardziej pomysłową nazwę kompozycji dyniowej otrzymują:

Ogonowski Bartek „Szczerbulec”

Ogonowska Ola „Zombiak”

Walszewska Zuzanna „Krwistonosy”

Kategoria: prace techniczne tj. własnoręcznie wykonane

I miejsce

Meyer Aleksandra

Rozum Justyna

II miejsce

Dorosz Ada

Kategoria: literacka

Grupa przedszkolna „Słoneczka”

Rosołek Julia

Bigus Piotr „Dyniowy ogród”

Trepka Anna „W krainie Dyni”

Specjalne wyróżnienia otrzymują:

Olszewska Kasia

Oliwniak Ola

Łata Wiktoria

Piskorowski Konrad

Stettner Agata

Mackiewicz Wiktoria

Mackiewicz Julia

Kurczewska Edyta

Sofouris Mateusz

Sowa Szymon

Szewczyk Kacper

Rypicz Olek

Humieja Gracjan

Rypicz Maciej

Baut Wiktoria

Pacholik Monika

Gorzeń Adrian


Miła niespodzianka czyli pierwszy poetycki dyniowy odzew

zupa_dyniowa

Z Legnicy młoda studentka pedagogiki bardzo lubiąca pracę z dziećmi i zabawę słowem oraz pisząca bajki terapeutyczne p. Anna Trepka odwiedzająca nasze miasto i regularnie czytająca „Notatnik Świeradowski” postanowiła do naszej biblioteki przesłać bajkę „W krainie dyni” oraz 3 tautogramy na literę „D”


Dynie duże

dwunasta dynastia

dyniastych

dyniowatych

dyń

dworska dyplomacja

dwóch dworzan

Dyniolandia

Dezyderego drugiego.

 

Dynie dwukolorowe

dyniowate

dynastie

duże

do dekoracji

dostępne dla

delikatnych dzieci.

 

Daniel dał Darii

dwukolorowe dalie

delicje

dyktafon

„Dywizjon 303″

dwie dynie.

„W Krainie Dyni” mamy zamiar czytać przedszkolakom, gdyż kraina Dyniaków mieszkających w pomarańczowej Krainie którzy zawsze byli chętni do psot, figli i różnego rodzaju psikusów będzie świetna na inaugurację Festiwalu Dyniowego. My zachęcamy aby wszyscy zapoznali się z bajką Pani Ani

„W Krainie dyni”

Dyniolandia leży na południowych rubieżach Bajkolandii. Jest to kraina Dyniaków – malutkich pomarańczowych ludzików. Dyniowe są ulice, dyniowe są domy i sklepy, dyniowe są karoce. Na wzgórzu w tej pomarańczowej krainie wznosi się przepiękny pałac – oczywiście z dyni. Mieszka tu król Dezydeusz II i królowa Daisy. Pałac ma aż osiem dyniowych wież i piękny most zwodzony.

Dyniowi są dworzanie króla i dwórki królowej. Dyniaki, mieszkańcy tej przedziwnej krainy są mili i chętnie pomagają sobie, są też figlarzami. Zawsze chętni do psot, figli i różnego rodzaju psikusów.

Pewnego dnia Dewajtis i Donat – dzieci królewskiej pary postanowiły zrobić psikusa i oblać niebieską farbą lokaja Dacyta. Nie, to, żeby go nie lubiły, bo dzieci darzyły go sympatią. Po prostu takiego figla wymyśliły dla śmiechu i ogólnej zabawy.

W tym celu królewicz Donat udał się z wizytą do sąsiedniego królestwa, przepięknej, przybranej w tysiące kolorów – Kolorandii – krainy barw. Od najlepszego farbiarza królewicz nabył najbardziej niebieską farbę jaką znalazł.

Ten kolor wydał bowiem się bardzo kontrastowy w stosunku do pomarańczowej, wszechobecnej barwy Dyniolandii.

Kiedy tylko królewicz wrócił do Dyniolandii od razu postanowił wprowadzić swój plan w czyn. Poszukał swojej Dewajtis i namówił ją do pomocy. Gdy tylko lokaj jak zwykle wszedł do ich komnaty, Donat oblał go wiadrem niebieskiej farby. Królewicz oczywiście szybko uciekł i lokaj został w komnacie ociekającej niebieską farbą. Ależ z tego królewicza hultaj pomyślał Dacyt i szybko udał się do swojej komnaty. Szybko wziął miednicę, wodę i mydło, ale niestety farba nie schodziła. Nazajutrz lokaj nie przyszedł jak zwykle obudzić dzieci. Królewna Dewajtis postanowiła sprawdzić jak po wczorajszym spotkaniu z niebieską farbą czuje się Dacyt.

Biedny lokaj siedział na łóżku i z niedowierzaniem przyglądał się swojej barwie, która była niesamowicie niebieska. Był smutny i przygnębiony. Zlecieli się dworzanie, przyleciał królewski kucharz, ochmistrz, garderobiani, pokojówki, królewski podczaszy, perfumiarz i nawet kilku zbrojnych rycerzy, ale nikt nie mógł pomóc Dacytowi, aby znów stal się pomarańczowy. W końcu przyszedł sam król Dezyderiusz. Pokręcił smutno głową i kazał wezwać swojego synka, który tak narozrabiał. Bo figiel, figlem, ale żeby wylać na kogoś wiadro niebieskiej farby to już przesada. Wezwany Donat wystraszył się nie na żarty, bo wiedział, że farba nie chce zejść z biednego Dacyta. Król nakazał mu aby wyruszył do Kolorandii i odnalazł farbiarza u którego kupił farbę i aby przywiózł antidotum. Królewicz wyruszył więc znowu do krainy barw. Odnalazł farbiarza, ale niestety farbiarz nie mógł mu pomóc, bo farba była niezmywalna. Sprzedał za to królewiczowi wszelkie odcienie pomarańczowego koloru i królewicz wyruszył w drogę powrotną.

Lokaja przefarbowano na pomarańczowy kolor i nawet nie odróżniał się bardzo od pozostałych Dyniaków.

A królewicz obiecał swojemu dostojnemu ojcu, że już nigdy nie obleje nikogo farbą.

Wieczorem urządzono wspaniałą, wystawną ucztę i tańczyli i bawili się dworzanie i dworki i nawet sam król z królową tańczył menueta.


Dyniowe przysmaki wyszukane w książkach kucharskich

dyniowe_plackiW bibliotece jest wiele dostępnych książek o tematyce kucharskiej, dlatego postanowiliśmy przedstawić kilka ciekawych przepisów z dynią w roli głównej.

Jak podają autorzy podręcznika ogrodowego „Na działce od wiosny do jesieni” dynia, kabaczki, cukinia, patison są botanicznie ściśle ze sobą spokrewnione i należą do roślin dość łatwo uprawiających, odznaczające się bujnym wzrostem i są wrażliwe na mróz, zawierają stosunkowo dużo witamin B1, B2, C, PP, prowitaminę A, żelazo, fosfor, wapń, a dynie o żółtym miąższu mają tyle samo karotenu co marchew.

M.E.Halbański w „Leksykonie sztuki kulinarnej” napisał krótko : z dyni można „Przyrządzić zupy na różne sposoby – przetarte z ziemniakami, lub innymi warzywami, na mleku z zacierką,.

„W kuchni i zdrowiu” – podaje się przepisy następujące

-dynia puree, która przygotowuje się łatwo, gdyż należy obrana oczyszczoną z nasion, pokrojoną włożyć do rondla, dodać tłuszcz, osolić, podlać kilkoma łyżkami wrzącej wody, udusić pod przykryciem do miękkości, już uduszoną utłuc łyżeczką, dodać śmietanę, mieszając zagotować następnie odstawić, wymieszać z posiekaną zieleniną, przyprawić solą i pieprzem lub ostrą papryką i gotowe.

Można również podać dynię ugotowaną:

zagotować 1 szklankę wody z dodatkiem mleka, soli, czosnku i następnie do wrzątku włożyć oczyszczoną dynię, gotować do miękkości. Tartą bułkę zrumienić na suchej patelni, masło stopić. Ugotowaną dynię odcedzić, wyłożyć salaterkę, posypać tartą bułką, koperkiem lub pietruszką, polać stopionym masłem. Podawać do potraw, można podawać także z sosem mlecznym, pomidorowym itd.

Henryk Dębski w „Bukiecie z warzyw” m.in. Przedstawia:

  • dynię po amatorsku
  • dynię po grecku
  • dynię po węgiersku
  • dynię po chorwacku
  • dynie po mazursku
  • racuszki z dyni
  • dynię zapiekaną z makaronem, ryzem.

Wydaje się że dynia zapiekana z ryżem jest bardzo smaczna i łatwa do wykonania. Ryż ugotowany odstawić, aby przygotować dynię, tj. pokroić ją w kostkę, dodać 2 – 3 łyżeczki masła i dusić ją parę minut, następnie 2 – 3 jaja umyte po oddzieleniu żółtka od białek utrzeć z cukrem połączyć z ryżem, opłukanymi rodzynkami , startym cynamonem, aby przygotowaną masę przełożyć do naczynia wysmarowanego tłuszczem i posypanego tartą bułka, zapiec.

Autorzy „Diety łatwo strawnej” R.Połeć i Z. Zawistowska sugerują, że bardzo smaczna jest sałatka z dyni, którą dość łatwo robi się po ugotowaniu młodej dyni, ostudzić, pokroić w kostkę, dodać obrane utarte jabłko, skropić sokiem z cytryny, dodać zieleninę i majonez, przyprawy do smaku i podawać jako dodatek do potraw.

Bardzo ciekawe przepisy prezentują Ł.Żabska i Ż.Zawistowska w książce „Warzywa na działce i w kuchni”

-dynia nadziewana z serem i warzywami, mięsem, ryżem.

Wszystkie przepisy można znaleźć u nas w bibliotece, gdyż wymienione książki są na półce.

Warto do nich zaglądać i spróbować poeksperymentować z dyniami. Są to potrawy smaczne, nietrudne do ugotowania. Polecamy