[wpa_toolbar]

Biblioteka to nie biuro

Data Publikacji: 28.12.2011
Udostępnij

Biblioteka to nie biuro

bibliotekarstwoBibliotekarstwo to dyscyplina naukowa, powiązana z wieloma dziedzinami nauki, mająca praktyczne zastosowanie oraz swoje miejsce i rolę w dobie współczesnego świata. Biblioteka tworzy kulturę, a kultura w hierarchii potrzeb Abrahama Maslowa jest umieszczona wysoko, przez co jest słabiej rozumiana, uświadamiana a przede wszystkim przeznacza się na nią mniejsze pieniądze. Biblioteki to placówki non profit, czyli takie, które potrzebują zasobów finansowych.

Mają wielowiekową tradycję, wielu sławnych ludzi przyznaje się, że byli bibliotekarzami, wielu rozumiało rolę książki i biblioteki w życiu każdego człowieka. W 1999r podczas poświęcania Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie papież Jan Paweł II powiedział „Biblioteka jest instytucją, która samym swoim istnieniem świadczy o rozwoju kultury. Jest ona bowiem skarbnicą piśmiennictwa, przez które człowiek wyraża swój zamysł twórcy, inteligencję, znajomość świata i ludzi, a także umiejętność panowania nad sobą, osobistego poświęcenia, solidarności i pracy dla rozwoju dobra wspólnego”. Dla papieża książka była wartością bezcenną. Jak sobie przypominamy ostatnią drogę Jana Pawła II to właśnie książka stała się głównym rekwizytem towarzyszącym mu do końca, to ona położona na trumnie skupiła na sobie uwagę wszystkich ludzi na całym świecie.

Biblioteka to nie biuro

bibliotekarstwoBibliotekarstwo to dyscyplina naukowa, powiązana z wieloma dziedzinami nauki, mająca praktyczne zastosowanie oraz swoje miejsce i rolę w dobie współczesnego świata. Biblioteka tworzy kulturę, a kultura w hierarchii potrzeb Abrahama Maslowa jest umieszczona wysoko, przez co jest słabiej rozumiana, uświadamiana a przede wszystkim przeznacza się na nią mniejsze pieniądze. Biblioteki to placówki non profit, czyli takie, które potrzebują zasobów finansowych.

Mają wielowiekową tradycję, wielu sławnych ludzi przyznaje się, że byli bibliotekarzami, wielu rozumiało rolę książki i biblioteki w życiu każdego człowieka. W 1999r podczas poświęcania Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie papież Jan Paweł II powiedział „Biblioteka jest instytucją, która samym swoim istnieniem świadczy o rozwoju kultury. Jest ona bowiem skarbnicą piśmiennictwa, przez które człowiek wyraża swój zamysł twórcy, inteligencję, znajomość świata i ludzi, a także umiejętność panowania nad sobą, osobistego poświęcenia, solidarności i pracy dla rozwoju dobra wspólnego”. Dla papieża książka była wartością bezcenną. Jak sobie przypominamy ostatnią drogę Jana Pawła II to właśnie książka stała się głównym rekwizytem towarzyszącym mu do końca, to ona położona na trumnie skupiła na sobie uwagę wszystkich ludzi na całym świecie.

Bibliotekarz stał się bohaterem wielu książek, filmów, akcje rozgrywają się w bibliotekach, aby np. wyszukać wskazówki do rozwikłania głównej zagadki. Według nas, pracujących od wielu lat w bibliotece – bibliotekarstwo zaczyna się od samego bibliotekarza. To on gromadzi książki, które tworzą księgozbiór, nawyki, modę czytelniczą wśród wypożyczających.

Musi znać literaturę, decydować jakie książki zakupić ze środków, które posiada, zwrócić uwagę czytelnika również na książki wartościowe, starać się aby bestsellery trafiały dość szybko do biblioteki, wpłynąć na księgarza, aby była marża, dostać np. atrakcyjne plakaty lub też książki, bonifikaty jako nagrody dla czytelników, słowem uprawiać dobry i skuteczny nowoczesny marketing.

Bibliotekarz musi dbać o estetykę biblioteki, gdyż sama placówka powinna być atrakcyjnym miejscem dla społeczności, dla której została utworzona, powinna już od samego wejścia zachęcać do pozostania w niej na dłużej, dużo przestrzeni, zieleni, estetyczne tablice z aktualnymi wystawkami, meble kolorowe, funkcjonale oryginalne, a przede wszystkim regały z książkami, niezniszczonymi obłożonymi w folię , półka z nowościami , z wolnym dostępem do półek dla dzieci puszyste dywany, siedziska dla nastolatków również wyznaczone kąty, w których można swobodnie usiąść, poplotkować, poczytać.

Słowem przyjazna, twórcza atmosfera, taka która powoduje, że chce się do takiej biblioteki wpadać, wypożyczać, posiedzieć, pośmiać się …

A jeszcze od czasu do czasu zorganizować jakieś ciekawe, kulturalne imprezy z nagrodami. Oczywiście za darmo, bo biblioteki powinny być bezpłatne i dostępne dla każdego.

Pisarz, semiotyk, teoretyk literatury, autor „Imienia Róży” Umberto Eco napisał esej „O bibliotece”, który mógłby stać się biblią dla wielu bibliotekarzy oraz decydentów.

Słowa jakie wygłosił są bardzo aktualne i my się podpisujemy pod nimi, gdyż są tak oczywiste, że trudno sobie wyobrazić żeby było inaczej, autor jest przekonany, ze biblioteka będzie coraz bardziej na miarę człowieka i w związku z tym wzrosną obowiązki szkoły, instytucji miejskich i tak dalej, jeśli chodzi o uczenie młodzieży i dorosłych korzystania z biblioteki, gdyby w końcowej sytuacji biblioteka nie miała być potencjalnie otwarta, trzeba by zorganizować jak w przypadku prawa jazdy, wykłady, kursy uczące szacunku dla książki i sposobu korzystania z książki. Jest to sztuka bardzo subtelna (…) to problem cywilizacyjny i nie przeczuwamy nawet, do jakiego stopnia narzędzie, jakie stanowi biblioteka jest nieznane większości ludzi.

Tak więc jeśli bibliotek jest jak chce tego Borges modelem wszechświata, staramy się uczyć z niej wszechświat na miarę człowieka i U.Eco przypomina, że biblioteka na miarę człowieka to znaczy biblioteka radosna, zapewniająca przestrzeń dla dzieci, młodzieży i dorosłych, a zatem biblioteka do której chodzi się chętnie i która przeobrazi się stopniowo w wielką machinę spędzania wolnego czasu, jak Museum of Modern Art, gdzie można pójść do kina, przejść się po ogrodzie, obejrzeć posągi i zjeść obiad z dwóch dań, ponadto U.Eco przypomina jeszcze jedno „Gmach będący pomieszczeniem biblioteki powinien mieć położenie centralne, łatwo dostępne, wyposażenie powinno być estetyczne, wygodne i przytulne, a sprawą o zasadniczym znaczeniu jest to, by czytelnicy mieli bezpośredni dostęp do półek i przestrzeń wokół siebie”.

To tyle Umberto Eco, czy to utopia, czy rzeczywistość? Na to pytanie my już częściowo odpowiadamy. Nasza biblioteka zajmuje 198 m ma wyodrębnione pomieszczenia, jest przestrzeń, czytelnik najmłodszy i nastolatek ma wiele miejsca aby wygodnie usiąść i poprzeglądać nowe książki. Uważamy, że jesteśmy biblioteka bliską marzeniom Umberto Eco.

Dużo zależy od pracowników biblioteki i władz lokalnych, którym nie jest obojętny los biblioteki.

W bibliotece wypożyczyć i przeczytać można esej Umberto Eco „O bibliotece”