W piątek 29 stycznia 2016 spotkaliśmy się już na 25 spotkaniu z Magdą Olszewską, która trochę tajemniczo zatytułowała swoją opowieść, do końca nie wiedzieliśmy o czym będzie opowiadać.
Już tradycyjnie fani Magdy dopisali i jak się okazało w Bad Flinsberg nie tylko leczono, ale też czynnie uprawiano sporty zimowe. Magda Olszewska przygotowała prezentację, złożoną ze swoich prywatnych zbiorów udowadniając, że przed laty w otoczeniu miasta były wspaniałe tereny do uprawiania wielu zimowych sportów: skocznie, tor bobslejowy, sztuczne i naturalne tory saneczkowe, ścigano się na saniach rogatych, które ciągle ulepszano, były organizowane zawody na które przyjeżdżało wielu zawodników, a przede wszystkim nie brakowało publiczności, bywało nawet 10 tysięcy widzów, a jak trzeba było to pomagali przy odśnieżaniu, jak było w 1928r kiedy tyle śniegu napadało, że autobus w Orłowicach był zakryty po sam dach, wszyscy łopatami pracowali, aby zawody się odbyły.
Szkoda, że już nie ma tych obiektów sportowych, jeszcze spacerując w okolicach Czeszki i Słowaczki można napotkać ślady, ale z roku na rok coraz mniej widać, chociaż reaktywacja organizacji Tygodnia Sportów Zimowych byłaby trudna, ze względu na brak śniegu.
Opowieści Magdy mogłyby się jeszcze rozwijać gdyż zawsze zostaje niedosyt, następne również jest tajemnicze, gdyż będzie ciąg dalszy opowieści o Bad Flinsberg, który był nie tylko kurortem …[Best_Wordpress_Gallery id=”93″ gal_title=”Bad Flinsberg nie tylko kurort … część I”]