W sztabie WOŚP – czyli w Izerce odbył się juz34 Finał. Izerka od 2018 roku wspólnie z czytelnikami zbiera do puszki pieniądze, tym razem przyświecało hasło „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Gastroentorologia dziecięca w Polsce zmaga się z wieloma wyzwaniami a są to choroby przewodu pokarmowego, jak celiakia, choroba Leśniowskiego – Crohna, refluks żołądkowo – przełykowy, trzustki, wątroby.
Finał to wyjątkowy dzień, jedyny w roku, aby odbyły się ciekawe – wydarzenia. Od 2018 roku w Izerce zbieramy z czytelnikami do puszki pieniądze na leczenie i zdrowie dzieci. W bogatym programie od godz. 13 w Hali Spacerowej Domu Zdrojowego odbył się pokaz samochodów amerykańskich, pokaz tańców, śpiewał zespół muzyczno – wokalny Syntonia, dla dzieci w bloku dziecięcym było wiele atrakcji z kolei w strefie „Gastro” przed wejściem do Hali Spacerowej od 12 godz. można było posilić się przepyszną grochówką strażacką, zjeść pieczone ziemniaki i inne przysmaki, w Szkole od 10 godziny podziwiać wokalne grupy szkolnego chóru, przedszkolaków, grupy Alternatywki, tańce, pokazy gimnastyczne akro-fit i inne atrakcje, w Izerce, sztabie WOŚP od 11 godz. za serduszka do puszki kawa, ciasto, czyli wypieki bibliotekarek, pograć w gry planszowe, a o 11.30 posłuchać i poćwiczyć na wykładzie dr Gabrieli Dragun „Jak pomóc ciału lepiej słyszeć” a nieco później odbyło się spotkanie autorskie z Mariuszem Gładzikiem – lokalnym autorem, były też „książki z drugiej ręki” literacki second hand… Uzbierano w sumie wspólnie 1770,70 była to radosna niedziela, pełna uśmiechów. Odwiedziła nas pani burmistrz z czytelnikami sympatycznie porozmawiała, były też oczywiście do niej pytania, od paru lat puszkę Izerki zasila Lubomir Leszczyński – przewodniczący Rady Miasta z rodziną, nasze stałe czytelniczki pani Donata, Jadwiga, Lilianna, Agata z mamą, Danuta, Krystyna nie zawiodły, jak co roku tworzymy mocny zespół.
Wzruszające wpisy do kroniki dopełniły ten coroczny finał bo przecież pomaganie jest dziecinnie proste i mamy to w genach i jak to napisał autor Mariusz Gładzik „gramy sto lat i jeszcze dłużej …” Oby to trwało do końca świata.






